Dziecięce reKolekcje Zahy Hadid - LaVie
Zaha-1Zaha-2zaha-3

Dziecięce reKolekcje Zahy Hadid

Clare Farrow w rozmowie z Zahą Hadid

REDAKTOR PROWADZĄCY: JANSSON ANTMANN

 

W nadchodzących wydaniach naszego magazynu Zaha Hadid, Kengo Kuma, Daniel Libeskind, Nieto Sobejano, Denise Scott Brown i Philip Treacy w specjalnej serii artykułów ujawnią swoje wspomnienia z dzieciństwa, które wpłynęły na ich unikalny sposób patrzenia na świat i całokształt twórczości. Magazyn LAVIE jako jedyny na polskim rynku oraz jedyny na świecie otrzymał przywilej przedstawienia polskim czytelnikom wyboru kluczowych wypowiedzi z obszernych wywiadów przeprowadzonych przez Clare Farrow, pisarkę i kuratorkę wystawy Childhood ReCollections: Memory in Design w Roca London Gallery. Farrow zaprosiła do rozmowy najwybitniejszych architektów i projektantów, aby opowiedzieli o swoich dziecięcych doświadczeniach, emocjach i sposobie, w jaki postrzegali świat i tym samym przybliżyli nam, odbiorcom ich prac, źródła swoich inspiracji. Wystawa została otwarta w Londynie 17 września i potrwa do 23 stycznia. Wybór Zahy Hadid jako pierwszej bohaterki naszej ekskluzywnej serii wydał nam się naturalny. Ona bowiem jest autorką nagrodzonego w 2011 roku projektu londyńskiej Galerii Roca. Niesamowita płynność przestrzeni galerii zaprojektowanej przez Zahę Hadid znakomicie oddaje temat, jakim jest pamięć – mówi kuratorka Clare Farrow.

W 1950 roku w rządzonym przez króla Faisala II kosmopolitycznym Iraku ustanowiono Radę Rozwoju, która miała na celu rozdysponowanie środków pochodzących z nadwyżek ze sprzedaży ropy naftowej. Przeznaczono je na polepszenie infrastruktury kraju oraz nowe projekty architektoniczne. Po zakończeniu Tygodnia Rozwoju w 1957 roku w Bagdadzie ogłoszono nowe projekty, do realizacji których zaproszono czołowych zachodnich architektów, w tym Le Corbusiera, Franka Lloyda Wrighta, Alvara Alto, Gia Ponitego czy Waltera Gropiusa. To właśnie z tych modernistycznych marzeń zrodziła się u Zahy Hadid fascynacja architekturą.
Zaha Hadid: Bagdad był niezwykle kosmopolitycznym miejscem. Jak w wielu innych miastach rozwijającego się świata, w tamtym czasie królowała niezmącona niczym wiara w postęp i atmosfera ogromnego optymizmu. Lata 60., kiedy dorastałam, były czasem budowania narodu i olbrzymią wagę przywiązywano do architektury, nie tylko w świecie arabskim, ale również w Ameryce Południowej i Azji.

W swoim projekcie Plan for Greater Bagdad* Frank Lloyd Wright, który odwiedził Bagdad w maju 1957 roku, w niezwykły sposób nawiązał do islamskiej i pre-islamskiej architektury. Zainspirowany babilońskimi legendami, wizerunkiem dawnego Bagdadu pod panowaniem Haruna al-Rashida, jako pięknego miasta na planie okręgu oraz Baśniami tysiąca i jednej nocy, które czytał będąc dzieckiem, Wright chciał połączyć społeczną pamięć z literacką wyobraźnią i nowoczesną technologią. Irak był, jak mówił tam, gdzie wymyślono cywilizację.
Z.H.: Miałam może sześć lat, kiedy rodzice zabrali mnie na wystawę szkiców gmachu Opera House w Bagdadzie projektu Franka Lloyda Wrighta. Pamiętam, że oglądałam makiety i inne rzeczy.

Zaha Hadid dorastała z dwoma braćmi w bardzo otwartej i liberalnej rodzinie. Jej ojciec był członkiem Irackiej Partii Demokratycznej.
Z.H.: Już jako mała dziewczynka byłam bardzo niezależna i rodzice zawsze zachęcali mnie, żebym robiła i dążyła do tego, o czym marzyłam. Nigdy w procesie mojego wychowania nie dawali mi odczuć, że istnieje różnica między kobietą a mężczyzną. Edukacja była rozumiana jako paszport do innego życia.

 

Pełna wersja artykułu