Porządkowanie świata - LaVie
Popiel10

Porządkowanie świata

Rozmowa z Lidią Popiel, jedną z najbardziej utalentowanych polskich fotografek

Tekst: Marzena Mróz
Zdjęcia: Michał Glinicki

 

Widzę, że nie rozstajesz się z aparatem fotograficznym. Masz w torebce śliczną leicę. Zawsze nosisz ją przy sobie?
Tak. Rejestruję nią to, co widzę, i później – w jakiś lepszy sposób – przypominam sobie to już tylko przez emocje. Ten rodzaj dokumentacji traktuję jako rodzaj pamiętnika. Chcesz poprzeglądać zdjęcia, które ostatnio zrobiłam? Proszę bardzo, nie mam tajemnic…

Smakowicie wyglądają potrawy, które udokumentowałaś.
To dania, które powstają ostatnio w naszej domowej kuchni. Bogusław przymierza się do wydania książki kucharskiej – zostałam więc na chwilę fotografem kulinarnym. Oczywiście nie odeszłam od formy, którą lubię najbardziej, czyli od portretu. Ostatnio robiłam zdjęcie genialnej grupie panów. To była sesja do portfolio Barberiana – salonu dla brodaczy, który powstał w Warszawie. Wzięli w niej udział Nergal, Bosak,
Saramonowicz i Palikot.

Żadnej kobiety wśród nich nie było?
Nie trafiła mi się kobieta z brodą (śmiech).

Tematy zdjęć nasuwają ci się codziennie same?
Trudno nie nosić aparatu przy sobie, kiedy wciąż się gdzieś przemieszczam, natrafiam na dziwne sytuacje, fajne miejsca i nawet jeśli te zdjęcia nie przydadzą się do niczego – gdzieś tam sobie leżą. Wychodzę z założenia, że nie muszą się przydawać.

 

 

Pełna wersja artykułu